Brutalne zachowania butlonosów

Delfiny, zwłaszcza butlonosy, kojarzą się nam z łagodnymi, uśmiechniętymi zwierzętami. Myśląc jednak o bezpieczeństwie swoim i swoich dzieci i sensowności pływania z delfinami, warto wziąć pod uwagę ciemną stronę natury butlonosów i ich zachowania potencjalnie niebezpieczne dla otoczenia.

Od dawna wiadomo, że młode samce budują między sobą koalicje, m.in. po to, by uprowadzać samice. Powód jest tutaj oczywisty – kwestia rozładowania frustracji seksualnej. Pojedynczy delfin byłby tu bezradny wobec silnej samicy czy strzegących jej bardziej doświadczonych osobników. W grupie łatwiej jest zdobyć i kontrolować delfinicę.  Dlaczego jest to istotne? Samice delfinów rodzą jedno młode, a następnie przez 3 do 5 lat skupiają się na funkcji opiekuńczej. Dlatego w danej populacji zazwyczaj brakuje atrakcyjnych seksualnie samic. Fakt ten oraz związany z tym problem braku możliwości rozładowania napięcia seksualnego, prowadzi często do aktów agresji i innych zaskakujących zachowań niektórych delfinów.

Biolog morski, Janet Mann, badająca populację butlonosów w Shark Bay w Australii, zwraca uwagę na to, że silne więzi miedzy młodymi samcami pomagają im radzić sobie z chronicznym brakiem samic jeszcze w inny sposób: samce pocierają nosami swoje genitalia i penetrują się analnie. Takie zachowania homoseksualne u delfinów są dość częste.

Także ludzie nierzadko stają się obiektem seksualnej napaści delfinów. W ubiegłym roku głośno było w mediach o samotnym delfinie Stinky („Śmierdziel”), który molestował nurków. Fotograf podwodny Michael Maes, udokumentował to nieprzyjemne i niepokojące zachowanie delfina na filmie, który można obejrzeć na youtube.com.

Frustracja seksualna delfinów popycha je do jeszcze bardziej brutalnych zachowań.

W Szkocji udokumentowano masakry, jakich dopuszczają się butlonosy na swoich mniejszych kuzynach – morświnach. Grupy kilkunastu delfinów niezwykle brutalnie atakowały morświny, uderzając je i nękając przez wiele minut. W wyniku tych ataków większość morświnów umierała z powodu obrażeń wewnętrznych i krwotoków. Autopsje morświnów pokazały zmiażdżone organy wewnętrzne i pogruchotane kości. Jak twierdzi Ben Wilson, oceanolog badający ssaki morskie w tym rejonie, ataki te były dobrze zaplanowane i prowadzone z zaskakującą wytrwałością.

I jeszcze przykład z Monterey Bay

Dlaczego delfiny zabijają morświny ? Część naukowców przychyla się do hipotezy, że grupy młodych delfinów wyładowują w ten sposób frustrację seksualną związaną z deficytem samic, strzeżonych przez grupy silniejszych i starszych osobników. Być może dodatkowo chodzi o jeszcze coś innego. Samce butlonosów znane są z tego, że nierzadko zabijają swoje młode , by w ten sposób zyskać dostęp do płodnych samic. Tak więc masakry na bezbronnych morświnach mogą być treningiem przed zabijaniem własnych cieląt. Może to tez być wynik pomyłki. W mętnych morskich wodach morświny mogły być brane za małe delfiny.

Agresja i frustracja seksualna delfinów (która jest także udziałem samic), jest spotykana w delfinariach, parkach morskich a nawet w ośrodkach delfinoterapii. Jest ona jednak skrzętnie ukrywana przez ich właścicieli. Zachowania takie zostały niejednokrotnie udokumentowane, jak choćby to na poniższym filmie z jednego z ośrodków w Turcji.

 

 

O wielu wypadkach, jakie mają miejsce w bezpośrednich kontaktach z delfinami w delfinariach, można przeczytać TUTAJ

Poniżej 2 przypadki z delfinariów, o których było szczególnie głośno…