GDZIE JESZCZE SPOTKASZ DELFINY?

Wyobraź sobie, że jesteś z dala od zgiełku wakacyjnego kurortu. Nie ma tłumów wczasowiczów, nie ma sprzedawców, którzy Cię nagabują, nie ma dudniącej muzyki. Tylko kilkanaście osób, które naprawdę chcą cieszyć się spotkaniem z morskimi zwierzętami…

Wyobraź sobie, że delfiny przepływają prawie na wyciągnięcie ręki od Ciebie, że skaczą i bawią się nie dlatego, że je tak wytresowano, ale dlatego, że właśnie uczą się różnych społecznych zachowań, albo polują. Wyobraź sobie radość Twojego Dziecka, które zobaczy nagle nie dwa czy trzy, ale dziesięć, a może i piećdziesiąt delfinów naraz… Wyobraź sobie, jakie zdjęcia można zrobić, gdy przepływa obok olbrzymie stado, wyskakując raz po raz  w powietrze, jakie ujęcia przywieziesz z wakacji, gdy przy odrobinie szczęścia spotkasz także wieloryba. Pomyśl, jakie to uczucie, gdy zanurzasz się w wodzie a Twoje ciało przenikają dźwięki wydawane przez przepływajace obok delfiny …

blisko 2

Nie znajdziesz tego w żadnym delfinarium, ale możesz znaleźć w wielu turystycznych miejscowościach, gdzie delfinaria kuszą turystów – w Egipcie, na Wyspach Kanaryjskich, w Portugalii, czasem w Grecji, także w Anglii, Szkocji, Irlandii…  Zamiast kupić bilet do delfinarium wystarczy wybrać się na krótki rejs z załogą oferującą profesjonalne podpatrywanie morskiej przyrody.

blisko

No właśnie… Nie trzeba wcale iść do delfinarium, by móc spotkać te niezwykle interesujące zwierzęta i to w ich naturalnym środowisku, by mieć okazję zobaczyć nie cyrkowe sztuczki, ale ich prawdziwe zachowania. I co ważniejsze – nie przyczynimy się do zniewalania dzikich zwierząt i ich cierpienia, skrzętnie ukrywanego przez sprytny marketing delfinariów i parków morskich.

Rejsy takie trwają zazwyczaj 2-5 godzin, istnieje więc sposobność spotkania kilku stad delfinów. W cenie biletu wliczony jest też często ciepły posiłek lub przekąski. Dodatkowo można podziwiać z morza panoramę miejsca, gdzie przyjechaliśmy na urlop, opalać się, czasem też popływać w bezpiecznej zatoce lub nawet pośród delfinów (jeśli program wycieczki przewiduje taką atrakcję)…

Oto przykłady miejsc, które bardzo chętnie odwiedzamy w czasie naszych urlopów, gdzie zamiast iść do delfinarium zdecydowanie lepiej wybrać się na obserwację delfinów w naturalnym środowisku:

EGIPT

Zamiast wizyty w delfinarium w Sharm el Sheikh lepiej wybrać się na kilkugodzinny rejs dużą komfortową łodzią nurkową (bezpieczna nawet dla małych dzieci) w kierunku raf opodal wyspy Tiran. Prawie zawsze można na tej trasie spotkać stada delfinów. Przy okazji będzie można popływać na rafach z maską i rurką, podziwiając bajeczne podwodne krajobrazy.

Zamiast odwiedzać defliny w niewoli w Makadi Bay lepiej popłynąć z Hurghady łodzią nurkową na rafę  Shaab el Erg Dolphin House. W tym miejscu jest szansa snorklować (pływać  w masce z fajką i z płetwami) z delfinami. Oczywiście będzie też okazja popływać nad rafami i podziwiać koralowce i ławice ryb.

Niedaleko Marsa Alam można pływać z dzikimi delfinami na rafie Samadai Dolphin House. Jest to siedlisko bardzo dużej populacji delfinów uzdeczkowych.

Pływa się w specjalnych kamizelkach, dzięki czemu jest to w pełni bezpieczne nawet dla dzieci. O dobrostan delfinów dba straż przybrzeżna, pilnując, by łodzie i turyści przestrzegali zasad obcowania z delfinami i by wszystkie łodzie opuściły rafę do 15.30.

Dalej na południe  jest też kolejna rafa, na którą warto wybrać się na spotkanie z tymi ssakami morskimi. Jest to Sataya Dolphin Reef, gdzie także można snorklować z delfinami i gdzie delfiny spotykane są w zasadzie codziennie.

MADERA (PORTUGALIA)

Wypływając ze stolicy wyspy Funchal można wybrać się na rejs, w czasie którego spotkamy delfiny a nawet wieloryby (w zależności od pory roku i… szczęścia). Niektóre firmy oferują także możliwość pływania z delfinami. Najprzyjemniej jest wypłynąć dużym pontonem zaopatrzonym w  silniki (tzw. zodiakiem),  z pokładu którego będziemy naprawdę blisko tych zwierząt, zwłaszcza gdy płyną tuż przy burcie łodzi.

 

TENERYFA (WYSPY KANARYJSKIE, HISZPANIA)

Zamiast odwiedzać przereklamowany Loro Parque czy cyrkowe Aqualand o wiele przyjemniej jest popłynąć w okolice niesamowitych malowniczych klifów Los Gigantes i podziwiać stada grindwali (małych wielorybów pilotów), delfinów butlonosów a czasem i pojedyńcze wieloryby.

Wybierając firmę i łódż,  z którą wypłyniemy podziwiać delfiny w ich naturalnym środowisku, warto zwrócić uwagę, czy dana firma przestrzega kodeksu postępowania i dba o dobrostan zwierząt. Zasady są tu dość proste i czytelne dla każdego:

  1. Łodź i turyści nie mogą zaburzać normalnego zachowania zwierząt
  2. Do zwierząt wolno podpływać tylko z boku, nigdy z przodu ani z tyłu
  3. Gdy łódź zbliża się do zwierząt, silnik powinien pracować jedynie na minimalnych obrotach
  4. Nie wolno przecinać kursu, którym płyną delfiny czy wieloryby
  5. Należy zwrócić uwagę na pozycje innych łodzi obserwujących daną grupę zwierząt. Delfiny czy wieloryby nigdy nie powinny być okrążane przez łodzie
  6. Należy zachować dystans minimum 50 m od zwierząt, chyba, że delfiny same przypłyną do łodzi
  7. Jeśli zwierzęta przejawiają niepokój, łodź powinna się spokojnie oddalić
  8. Nie wolno wpływać pomiędzy stado, a zwłaszcza rozdzielać zwierzęta od siebie
  9. Szczególną ostrożność należy zachować, gdy spotykamy matki z potomstwem
  10. Nie wolno karmić zwierząt, wrzucać do wody jakichkolwiek przedmiotów, a zwłaszcza śmieci i jedzenia
  11. Z daną grupą zwierząt można spędzić maksymalnie 20 minut.

Warto wybierać te łodzie i operatorów, którzy są jednocześnie współpracownikami ośrodków badających i chroniących delfiny i wieloryby na danym obszarze. Dlaczego?

  1. Po pierwsze, mamy zdecydowanie większą gwarancję, że w czasie wycieczki spotkamy delfiny. Załoga takiej łodzi jest bowiem w stałym kontakcie  z łodziami badawczymi, punktami obserwacyjnymi na lądzie a czasem i pilotami samolotów patrolujących ten obszar i ma bieżące informacje, gdzie wypatrzono morskie ssaki.
  2. Po drugie, w czasie rejsu załoga opowie nam mnóstwo ciekawych rzeczy o poszczególnych gatunkach, pokaże naszym dzieciom ciekawe ilustracje, pomoże w fotografowaniu.
  3. Po trzecie, nasze pieniądze chociaż częściowo zasilą fundusz ochrony lokalnych populacji delfinów i wielorybów.
Powiązane wpisy Brutalne zachowania butlonosów Delfiny, zwłaszcza butlonosy, kojarzą się nam z łagodnymi, uśmiechniętymi zwierzętami. Myśląc jednak o bezpieczeństwie swoim i swoich dzieci i sensowności pływania z delfinami, warto wziąć pod uwagę ciemną stronę natury butlonosów i ich zachowania potencjalnie niebezpieczne dla otoczenia. Od dawna wiadomo, że młode samce budują między sobą koalicje, m.in. po to, by uprowadzać samice. Powód [...] Niebezpieczeństwo zranienia przez delfiny Jeśli turysta decyduje się na pływanie z delfinem, także w basenie, musi brać pod uwagę ryzyko WYPADKU i ZRANIENIA. Jest to przecież kontakt z dzikimi, nieudomowionymi zwierzętami. Niektóre urodziły się w niewoli, inne zostały odłowione ze środowiska naturalnego. Mimo tresury w dalszym ciągu są to jednak zwierzęta nieprzewidywalne. Kuriozalnie ryzyko wypadku w delfinarium jest większe niż w [...]