ZA CO PŁACISZ?

Płacąc za bilet do delfinarium zakładamy, że płacimy za miłe chwile dla siebie i rodziny (zwłaszcza dzieci). Zakładamy, że płacimy za możliwość kontaktu z naturą i poznania tych niesamowitych zwierząt, że wzbogacimy swoją wiedzę o delfinach i ich tajemnicach. Chcemy zrobić piękne zdjęcia i mieć jedyną w swoim rodzaju pamiątkę…

Nikt  z nas na pewno NIE CHCE BYĆ OSZUKANY i nie chce płacić swoimi pieniędzmi za CIERPIENIE ZWIERZĄT.

Dlatego bądźmy ostrożni. Zwłaszcza, że chcąc spotkać delfiny, przeżyć niezapomniane chwile i chcąc zrobić  wspaniałe zdjęcia, MAMY WYBÓR. Zazwyczaj w tych samych urlopowych rejonach jest wiele możliwości spotkania delfinów na wolności i obcowania z nimi w czasie bezpiecznych, bardzo przyjemnych wycieczek morskich.  A rejsy takie niejednokrotnie są o wiele tańsze i ciekawsze  od wizyty w delfinarium (więcej informacji  TUTAJ).

Rota

Tethys 1

Powiedzmy sobie szczerze… We większości delfinariów turysta przekonywany jest, że delfiny urodziły się w niewoli i nawet nie poradziłyby sobie w oceanie, że delfiny żyją dłużej i spokojniej w delfinariach  niż w morzu… Że są szczęśliwe w sztucznych basenach, bo przecież…  się tak uśmiechają

Cyrkowe sztuczki, którymi karmią nas delfinaria a  które mamy pokusę uwiecznić na zdjęciach, dają naszym dzieciom fałszywy obraz, jak funkcjonują delfiny, co potrafią i jakie mają potrzeby. Dzieci mogą mieć po takim wystąpię wrażenie, że niewola nie jst niczym złym dla dzikich zwierząt, że delfiny uwielbiają malować, ciągnąć pasażera na pontonie, skakać przez obręcze, pozować na brzegu do zdjęć…

Cyrk 2

Cyrk 3

Czy na pewno za coś takiego chcemy płacić? Być może otrzymamy rozrywkę. Być może też będziemy mieli szansę na bliski kontakt z delfinem. Ale jednocześnie płacimy też za coś innego.

Nasze pieniądze zasilą potężny delfinowy biznes, w którym tak naprawdę najmniej liczy się dobro zwierząt, cele edukacyjne czy satysfakcja nasza i naszych Najbliższych.

Na ulotkach w niektórych delfinariach, gdzie oferowane jest pływanie z tymi zwierzętami, możemy znaleźć informację: PŁYWANIE Z DELFINEM – 100 $

Ale gdyby ten napis redagował delfin, mógłby wtedy brzmieć: PŁYWANIE Z CZŁOWIEKIEM – 100$. PŁYWANIE NA WOLNOŚCI – BEZCENNE.

Pamiętajmy, płacąc za bilet do delfinarium, powodujemy, że w dalszym ciągu właścicielom takich miejsc opłaca się:

  1. Współpracować z handlarzami dzikimi zwierzętami, którzy odławiają delfiny z ich naturalnego środowiska, doprowadzając do śmierci wielu osobników i członków stada (więcej TUTAJ…)
  2. Skazywać te bardzo społeczne i inteligentne zwierzęta na przebywanie w niezwykle stresujących nienaturalnych warunkach, w których wiele choruje i umiera  (więcej TUTAJ…)
  3. Zarabiać na naszej miłości do przyrody i chęci obcowania ze zwierzętami
  4. Podtrzymywać niesławną tradycję cyrków wykorzystujących zwierzęta
  5. Łamać podstawowe prawa zwierząt
  6. Przekłamywać informacje dotyczące pochodzenia, warunków życia i dobrostanu, jaki zapewnia się rzekomo delfinom  w niewoli
  7. Manipulować świadomością odwiedzających przy wykorzystaniu klasycznych zagrań marketingowych.

Zadecydujmy sami, czy chcemy, aby nasze pieniądze służyły takim celom…

Powiązane wpisy NIEWOLA ZABIJA. I DELFINY I LUDZI Każdego tygodnia zdarza się dramat W ciągu dwóch ostatnich lat, 108 wielorybów i delfinów zmarło w niewoli. Całkowita liczba ofiar to 62 dorosłe delfiny i 14 młodych, 5 waleni białych, 4 orki, 8 morświnów i 15 zwierząt innych gatunków wielorybów. Oto Tique, delfin pacyficzny. Tique została złapana na wolności.  Przez 20 lat była trzymana w [...] Maltańskie delfinarium – piekło ciasnoty i hałasu Sezon urlopowy dobiega  powoli końca. Urlop dla wielu turystów to wciąż niestety czas odwiedzin delfinariów, gdzie płacąc za tę dyskusyjną formę rozrywki własnymi pieniędzmi sankcjonujemy niewolę i cierpienie delfinów. Z najgorszych warunków słyną tureckie i egipskie parki morskie, ale i europejskie delfinaria nie są lepsze. Przyjrzyjmy się temu, jak funkcjonuje delfinarium na Malcie – MEDITERRANEO [...] Delfinaria i nie tylko… czyli o okrutnym wykorzystywaniu zwierząt w turystyce Turyści-barbarzyńcy. „Weźmy delfiny – głodzone na tresurze. Albo tygryski- rzygają mlekiem, którym są karmione do zdjęć” - Zachowujemy się jak rozwydrzony gówniarz, który trafił do piaskownicy, widzi tam masę kolorowych łopatek i jedynym obowiązującym prawem jest „ja chcę” – tak Anna Olej-Kobus, podróżniczka i dziennikarka, ocenia to, jak dzisiaj wygląda turystyka. Turystyka, która doprowadza do [...] Kolejne miejsce niedoli delfinów w Egipcie Jeśli wybieracie się do Egiptu, będziecie w okolicach Hurghady, w Makadi Bay i myślicie o Dolphin World, koniecznie przeczytajcie, co pisze na ten temat HEPCA – wiodąca egipska organizacja zajmująca się ochroną Morza Czerwonego. Oryginaly tekst TUTAJ Zabijanie delfinów dla Twojej rozrywki Niedawno świat obiegły wieści o kolejnym skandalu związanym z niewolą delfinów w Egipcie, tym [...] Niebezpieczeństwo zranienia przez delfiny Jeśli turysta decyduje się na pływanie z delfinem, także w basenie, musi brać pod uwagę ryzyko WYPADKU i ZRANIENIA. Jest to przecież kontakt z dzikimi, nieudomowionymi zwierzętami. Niektóre urodziły się w niewoli, inne zostały odłowione ze środowiska naturalnego. Mimo tresury w dalszym ciągu są to jednak zwierzęta nieprzewidywalne. Kuriozalnie ryzyko wypadku w delfinarium jest większe niż w [...] Ryzyko chorób i zakażenia w kontaktach z delfinami w niewoli Część delfinariów oferuje różne programy pływania z delfinami, w czasie których można głaskać delfiny, przytulać się do nich, całować je, pływać z nimi, trzymając się płetwy grzbietowej… Podobne aktywności wykorzystywane są także jako nagroda i motywator dla pacjentów centrów delfinoterapii. Komercyjne pływanie  z delfinami a nawet delfinoterapia to aktywności nie podlegające żadnym specyficznym regulacjom. Nie są [...]